Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turniej Czterech Skoczni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turniej Czterech Skoczni. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 stycznia 2013

Gregor Schlierenzauer wygrywa konkurs i 61. Turniej Czterech Skoczni!

Emocji i dalekich skoków dziś nie zabrakło. Gregor Schlierenzauer po skokach na 133 i 137,5 metra zwyciężył w konkursie na skoczni im. Paula Ausserleitnera i przypieczętował zwycięstwo w Turnieju. Drugie miejsce zarówno w konkursie jak i Turnieju zajął Anders Jacobsen (131,5 i 139 m, 270,4 pkt.) a trzecie - rodak Schlierenzauera, Stefan Kraft (131i 131 m, 261,3 pkt.). Tu drugi triumf Schlierenzauera w Turnieju.

Kamil Stoch po skoku na 131 metrów był na półmetku czwarty ze stratą 0,4 pkt. do Krafta. W drugiej serii skoczył pół metra dalej, ale na pierwszą trójkę było to za mało. Szczególnie pozytywnie zaskoczył młody Kraft, który obronił podium z przewaga 1,1 punktu.

 Stoch o niecałe dwa punkty przegrał podium Turnieju Czterech Skoczni z Tomem Hilde! Ale jego występ i tak jest znakomity - zajął w klasyfikacji czwarte miejsce. Do tej pory tylko Adam Małysz osiągał w tej prestiżowej imprezie lepsze rezultaty. Orzeł z Wisły wygrał Turniej w sezonie 2000/2001 a dwa lata później zajął w nim trzecie miejsce. Był też trzykrotnie czwarty. Na wysokim, piątym miejscu był na półmetku Maciek Kot. Ostatecznie zajął w konkursie dziesiąte miejsce (132 i 126 m, 250, 8 punktu).

 Stefan Hula po niezłym skoku z pierwszej serii (127 metrów) wylądował w drugiej na 122. metrze. Nota 231,3 pkt. starczyła na 29. miejsce. Piotr Żyła po skokach na 127 i 124,5 metra zgromadził 230,5 punktów i zajął 30. miejsce dopisując sobie do klasyfikacji generalnej PŚ jeden skromny punkcik. Sztuka awansu nie udała się Kubackiemu (wyeliminował go Żyła) i Miętusowi (przegrał z Wankiem o 0,8 pkt.). 

W drugiej serii wystąpiło aż 32 zawodników. Andreas Wellinger zaliczył wywrotkę, ale oddał najdłuższy skok, a zgodnie z przepisami wystarczy gdy skok wynosi 90% najdłuższej odległości pierwszej serii, by awansowac do drugiej. Awansowało też sześciu "lucky looserów" gdyż dwaj najsłabsi mieli tę samą notę.

sobota, 5 stycznia 2013

Kwalifikacje w Bischofshofen

Kwalifikacje do jutrzejszego, ostatniego już konkursu 61. Turnieju Czterech Skoczni wygrał Wolfgang Loitzl skokiem na odległość 132 metrów. Na drugim miejscu ze stratą zaledwie 0,6 punktu uplasował się Kamil Stoch, nasz zawodnik skoczył 136 metrów, ale podczas lotu miał lepsze warunki niż Austriak, za co odjętu mu więcej punktów. Trzeci był Tom Hilde, Norweg wylądował zaledwie pół metra bliżej niż Polak.

W czołówce znaleźli się również Michael Neumayer (137 metrów - najdłuższy skok kwalifikacji), Stefan Kraft (133 metry) oraz Anders Jacobsen (130,5 metra).

Do konkursu głównego awansowali wszyscy Polacy. Poza Kamilem Stochem, najlepiej zaprezentował się Dawid Kubacki, który po skoku na 129,5 metra był 17. Stefan Hula zajął 26. miejsce z rezultatem 124,5 metra, a Krzysztof Miętus zakończył kwalifikacje na 30. miejscu (123 metry). Nieco bliżej skakali Piotr Żyła (121,5 metra) oraz Maciej Kot (120 metrów), co dało im odpowiednio 34. i 41. miejsce.

Niesodzianką mogą być dalekie miejsca Andersa Bardala (38. miejsce) i lidera klasyfikacji 61. TCS Gregora Schlierenzauera (37. miejsce). Norweg skoczył 121 metrów, a Austriak uzyskał zaledwie metr lepszą odległość. Obydwaj trafili jednak na niezbyt sprzyjający wiatr.

Podczas kwalifikacji doszło do dwóch groźnie wyglądających upadków, po lądowaniu na zeskok upadali Denis Korniłow i Manuel Fettner.

 
Polscy skoczków czeka jutro trudna walka w pierwszej rundzie. Nasi reprezentanci zmierzą się w parach z czołowymi skoczkami z Niemiec. Stefan Hula zmierzy się w parze z Severinem Freundem, Krzysztof Miętus z Andreasem Wankiem, Maciej Kot z Richardem Freitagiem, a Piotr Żyła będzie walczył o awans do finału w "bratobójczym pojedynku" - z Dawidem Kubackim. Początek jutrzejszych zawodów już o 16:30, a na 15:00 zaplanowano serię próbną.
Pary I serii niedzielnego konkursu TCS w Bischofshofen: 01. Hula - Freund 02. Hlava - Stjernen 03. Ammann - Matura 04. Shimizu - Tepes 05. Miętus - Wank 06. Takeuchi - Velta 07. Schmitt - Prevc 08. Boyd-Clowes - Morgenstern 09. Żyła - Kubacki 10. Mueller - Kasai 11. Fannemel - Hayboeck 12. Schlierenzauer - Kranjec 13. Bardal - Koch 14. Frenette - Asikainen 15. Colloredo - Wasiljew 16. Kot - Freitag 17. Pungertar - Kofler 18. Kozisek - Zografski 19. Roslakow - Wellinger 20. Hvala - Jacobsen 21. Unterberger - Kraft 22. Ito - Neumayer 23. Poppinger - Hilde 24. Swensen - Stoch 25. Deschwanden - Loitzl btw dzięki za 7777 wejść ;)

piątek, 4 stycznia 2013

44. zwycięstwo Gregora Schlierenzauera

Gregor Schlierenzauer nie dał żadnych szans rywalom na "swojej" skoczni, szybując aż na 131,5 i 123m w dzisiejszych zawodach Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Austriak wyprzedził Kamil Stocha (124,5 i 123m) oraz Andersa Bardala (125 i 120m) i objął prowadzenie w klasyfikacji Turnieju. Tuż za podium sklasyfikowani zostali Severin Freund (125 i 120,5m) oraz Peter Prevc (124 i 121,5m).

Niezbyt udany start miał dziś Anders Jacobsen. Dotychczasowy lider Turnieju Czterech Skoczni skakał na 127,5 i 117,5m, co wystarczyło zaledwie na 7. miejsce.  Czy to odepchnie spekulacje Austriaków o "magicznych butach"?

Świetny występ zaliczył ponownie Maciej Kot, który dziś lądował na 121,5m oraz 119m i został sklasyfikowany na 9. pozycji. Punkty wywalczyli także Piotr Żyła (125 i 117,5m), który uplasował się na 22. pozycji oraz 27. Krzysztof Miętus (117,5 i 118m). Już po pierwszej serii z konkursem pożegnali się Stefan Hula (118,5m i 37. lokata) oraz Dawid Kubacki (117,5m i 34. miejsce).

Finałowe zawody Turnieju Czterech Skoczni już 6 stycznia w Bischofshofen. Na jutro zaplanowane są oficjalne treningi (14:15) oraz kwalifikacje (16:15).


czwartek, 3 stycznia 2013

Polacy (za)skoczyli w Innsbrucku

Na początek machnę wam zdjęcie.


Czyż to nie jest piękne? Mogłabym już nic pod tym postem nie pisać... <3

Maciek Kot i Kamil Stoch wygrywają kwalifikacje. Tak, wygrywają - Gregor nie musiał się kwalifikować. No i jeszcze Krzysiek Miętus na 3 miejscu (bo Anders też nie musiał)... Polskie podium <3 No ale dobra, koniec tego rozczulania się.

Mimo, że to Gregor znalazł się na szczycie listy kwalifikacyjnej, nie zaliczył on super odległości. Bo najdłuższy skok należał do Krzyśka - 126 m. W czołówce zawodów znaleźli się również Peter Prevc (124 m., 6. miejsce), Richard Freitag i Tom Hilde (odpowiednio 124 i 124,5 m i ex aequo 7. miejsce), Simon Ammann (123,5 m, 9.) i Anders Bardal (121,5 m, 10.).

Pozostali Polacy również awansowali do konkursu głównego. Dawid Kubacki był 30. (116,5 m), Piotr Żyła 32. (115 m), a na 44. pozycji uplasował się Stefan Hula (113 m).

Jutrzejszy konkurs na Bergisel zaplanowany jest na 13:45. O 12:30 rozpocznie się seria próbna.

Dawid Kubacki zmierzy się jutro z Severinem Freundem, Piotr Żyła z Taku Takeuchi, a Stefan Hula z Richardem Freitagiem. Pozostali nasi trzej reprezentanci powinni bez problemu awansować do serii finalowej. Krzysztof Miętus powinien poradzić sobie z Yutą Watase, Maciej Kot z Andersem Johnsonem, a Kamil Stoch z Antonem Kaliniczenką.

Pary TCS w Innsbrucku, 04.01.2012:
L. Asikainen - M. Koch
M. Fettner - R. Kranjec
L. Hlava - J. Hvala
M. Pungertar - S. Kraft
D. Kubacki - S. Freund
A. Kofler - D. Vassiliev
P. Żyła/ - T. Takeuchi
S. Colloredo - M. Hayboeck
A. Stjernen - D. Kornilov
R. Koudelka - M. Neumayer
I. Rosliakov - W. Loitzl
A. Fannemel - R. Velta
M. Schmitt - V. Zografski
C. Kozisek - J. Matura
A. Wellinger - T. Morgenstern
A. Wank - A. Bardal
D. Ito - S. Ammann
N. Kasai - T. Hilde
S. Hula - R. Freitag
R. Shimizu - P. Prevc
Y. Watase - K. Miętus
A. Johnson - M. Kot
A. Kalinitschenko - K. Stoch
L. Mueller - A. Jacobsen
D. Unterberger - G. Schlierenzauer

środa, 2 stycznia 2013

Klimek Murańka wrócił do Polski


Klemens Murańka nie weźmie udziału w austriackiej części Turnieju Czterech Skoczni. Najmłodszy członek naszej kadry narodowej wrócił do Polski, by wystąpić w zawodach Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem.

Klemens w Turnieju nie zawojował, choć też nie pokazał się z najgorszej strony. Zdobył punkty w Oberstdorfie, by zostać zdyskwalifikowanym podczas kwalifikacji do konkursu w Garmisch-Partenkirchen. "Jest bardzo duże ryzyko, że stracimy dotychczasową kwotę startową w Pucharze Kontynentalnym. W dodatku Klimek ma spore zaległości treningowe z powodu problemów ze wzrokiem. A w perspektywie ma najważniejszą imprezę sezonu, czyli Mistrzostwa Świata Juniorów" - wyjaśnia trener kadry A, Łukasz Kruczek. I dodaje, że Klimka na pewno zobaczymy w Pucharze Świata w Wiśle i Zakopanem.

Ostatnie dwa konkursy Turnieju polska kadra dokończy w sześcioosobowym składzie. "Od przebywających w Polsce trenerów wiem, że nie ma w tej chwili zawodnika skaczącego na wystarczającym poziomie, byśmy mieli gwarancję, że przejdzie przez kwalifikacje na TCS. Olek Zniszczoł czy Bartek Kłusek mają zbyt mało ustabilizowaną formę. Poza tym dla nich głównym celem w tym roku są Mistrzostwa Świata Juniorów" - zakończył trener.

wtorek, 1 stycznia 2013

Konkurs noworoczny w Ga - Pa


Dziś Anders Jacobsen pokazał niejednemu skoczkowi, jak się wygrywa. Dzięki niesamowitemu skokowi na 143m w finałowej serii zapewnił sobie zwycięstwo. Norweg wyprzedził Gregora Schlierenzauera (134 i 136,5m) oraz Andersa Bardala (136,5 i 135,5m).

Życiowy wynik osiągnął Maciej Kot, który dwoma równymi skokami na 134,5 i 135m zapewnił sobie piątą lokatę. Na szóstym miejscu sklasyfikowany został Kamil Stoch za skoki na 142 (!) i 131,5m. Na półmetku zawodów nasz reprezentant zajmował drugą lokatę, mimo skoku aż o osiem metrów dalszego od Schlierenzauera, jednak sędziowie bardzo zaniżyli noty Polaka.

Kamil Stoch z pewnością nie wykonał udanego telemarku, jednak jego noty po 16,5, 16 i 15,5 punktu wydają się zaniżone. Polak skakał w korzystnych warunkach i w ramach rekompensaty odjęto mu aż 4,8 punktu. Schlierenzauer, podobnie jak zajmujący ex-aequo ze Stochem drugie miejsce po pierwszej serii Tom Hilde, skakał z rozbiegu obniżonego o dwie belki.

Punkty wywalczyli dziś także Dawid Kubacki (126,5 i 126,5m), który został sklasyfikowany na 28. pozycji oraz 30. Piotr Żyła (128 i 122m). Już po pierwszej serii swój udział w zawodach zakończyli Krzysztof Miętus (126m i 38. miejsce) oraz Stefan Hula (124,5m i 44. lokata).


poniedziałek, 31 grudnia 2012

TCS w Ga-Pa: Schlierenzauer najlepszy w kwalifikacjach

Gregor Schlierenzauer oddał najlepszy skok w dzisiejszych kwalifikacjach do noworocznego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Garmisch-Partenkirchen. Austriak poszybował aż na 138m, wyprzedzając Andersa Jacobsena (135m) oraz Jakę Hvalę (134,5m). Swoją drogą Andres jakoś cały dzisiejszy dzień zajmował te nieszczęsne drugie miejsca. W czołówce znaleźli się także Anders Bardal (133,5m) oraz piąty - Kamil Stoch (130,5m). Przyzwoite skoki oddali również Dawid Kubacki (127m i 22. miejsce) oraz Maciej Kot (126,5m i 24. lokata). Awans do jutrzejszych zawodów wywalczyli także 29. Krzysztof Miętus (124m), 30. Stefan Hula (123,5m) oraz 37. Piotr Żyła (120m). Niestety krótki skok na 117m oddał Klemens Murańka, a następnie został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon.

Konkurs noworoczny zaplanowany jest na 14:00, a o 12:30 rozpocznie się seria próbna.

Znów zapowiadają się ciekawe pary. Maciej Kot zmierzy się w parze z Michaelem Hayboeckiem, Krzysztof Miętus z Dawidem Kubackim, Stefan Hula z Lauri Asikainenem, Piotr Żyła z Martinem Kochem, a Kamil Stoch z Simonem Ammannem. 

Pary konkursu TCS w Ga-Pa:
1. Freund - Colloredo
2. Hayboeck - Kot
3. Fettner - Queck
4. Miętus - Kubacki
5. Hula - Asikainen
6. Matura - Schmitt
7. Geiger - Prevc
8. Koudelka - Fannemel
9. Shimizu - Freitag
10. Stjernen - Wellinger
11. Takeuchi - Morgenstern
12. Żyła - Koch
13. Mechler - Loitzl
14. Korniłow - Hilde
15. Velta - Kranjec
16. Kasai - Zografski
17. Pungertar - Hlava
18. Watase - Wank
19. Tepes - Neumayer
20. Ito - Wasiljew
21. Ammann - Stoch
22. Swensen - Bardal
23. Deschwanden - Hvala
24. Kofler - Jacobsen
25. Schoft - Schlierenzauer

Treningi w Garmisch-Partenkirchen

Trening 1
Pierwszą serię treningową wygrał Kamil Stoch. Nasz reprezentant poszybował na 129,5m i z notą 72,6 punktu był minimalnie lepszy od Andersa Jacobsena (129,5m) oraz Richarda Freitaga (129,5m). Świetnie spisał się także Maciej Kot, który osiągnął 131m (70,1 pkt.). Przyzwoite skoki oddali również Piotr Żyła (126,5m i 23. lokata) oraz Krzysztof Miętus (123m i 30. miejsce). Słabiej wypadli Dawid Kubacki (120m i 46. miejsce), Klemens Murańka (119,5m i 50. lokata) oraz Stefan Hula (116,5m i 52. pozycja). W serii treningowej nie wzięli udziału Andreas Kofler oraz Gregor Schlierenzauer.

Trening 2
Tą serię wygrał Michael Neumayer skokiem na 131,5 m. Wczorajszy wygrany znów był na drugim miejscu - mowa oczywiście o Andresie Jacobsenie, który skoczył 131 m. Trzecie i czwarte miejsce zajęli kolejno Maciek Kot i Krzysztof Miętus - obydwaj z odległością 134 m. Gregor Schlierenzauer skoczył 131 m i zajął miejsce 5. za Polakami (ahh piękne ;)). Stefan Hula zajął 9. miejsce (132,5 m), Dawid Kubacki skoczył 126 m (26 miejsce), Kamil Stoch - 125 m (27 miejsce razem z Dannym Queckiem (124,5 m)), Piotr Żyła - 125,5 m (34 lokata), Klemens Murańka - 59. miejsce ze skokiem na 117 m.

O godzinie 13:45 rozpoczną się kwalifikacje. Bezpośrednia transmisja na antenie Eurosportu.

Fantastyczne zwycięstwo Andersa Jacobsena

Czy ktoś kiedyś wątpił w to, że Anders Jacobsen może namieszać w skokach po przerwie? Nikt się nie przyznaje? No, dobrze. Albo w sumie nie. Bo dziś Andreas udowodnił, że da się wrócić po długiej przerwie i wygrywać. Ba, wygrywał w lecie PK, ale zimowy PŚ to przyznacie - większa ranga.

Tak więc nasz Andreas skakał dzisiaj pięknie. Jak natchniony. Miano lidera 61. Turnieju Czterech Skoczni zapewnił sobie skokami na 138 i 139 m i zdobywając aż 308,6 pkt! Wyraźnie wyprzedził Gregora Schlierenzauera, który skoczył 134,5 i 138,5 m (297 pkt) oraz Severina Freunda - 138,5 i 135,5 m (290,8 pkt). Cała trójka obroniła swoje miejsca zajmowane na półmetku zawodów. Należy też wspomnieć, że Anders skakał z mocno obniżonego rozbiegu, a mimo tego jego odległości były imponujące.

Czwarte miejsce zajął Dmitrij Wasiljew, który w drugiej serii skoczył znakomite 138,5 m, ale szanse na podium zaprzepaścił niezbyt ładnym lądowaniem. Nawet dotknął zeskoku, ale zauważył to tylko jeden sędzia. Za jego plecami uplasowali sie Tom Hilde (również imponujące 138,5 m z obniżonego rozbiegu w drugiej serii) oraz Simon Ammann (piękne 139 m w finale).

Na półmetku zawodów Kamil Stoch zajmował znakomite 5. miejsce dzięki skokowi na odległość 132,5 m, ale drugi, słabszy skok na 125,5 m zepchnął go aż na 13. miejsce. Jest to jednak i tak najlepszy występ Kamila w Oberstdorfie, nigdy jeszcze nie udało mu się tutaj zakończyć zawodów w drugiej dziesiątce. Niezły występ zanotował Stefan Hula dodany do składu w ostatniej chwili. Zawodnik ze Szczyrku po skokach na 128,5 i 126 metrów zajął 21. miejsce. Do drugiej serii awansowali także Klemens Murańka, który uplasował się ostatecznie na 28. pozycji oraz Dawid Kubacki - 26. miejsce.

Punktów nie wywalczyli dziś Piotr Żyła (125m i 31. wynik) i Krzysztof Miętus (129m i 33. lokata), choć pokazali się z niezłej strony i gdyby nie przegrali swych pojedynków, zmieściliby się ze swoimi wynikami w drugiej serii. Zupełnie swój skok zepsuł natomiast Maciej Kot (111,5m i 50. miejsce).

Z pewnością sporą niespodzianką była porażka jednego z faworytów Turnieju - Thomasa Morgensterna. Morgi przegrał pojedynek z Ilją Roslakowem i zajął dopiero 40. miejsce. Sensacją można z kolei nazwać wynik Szwajcara Gregora Deschwandena, który pokonał Piotra Żyłę i po pierwszej serii zajmował 15. miejsce. Ostatecznie zakończył zawody na 26. pozycji. Nie obyło się bez sędziowskich kontrowersji. Skok Gregora Schlierenzauera z pierwszej serii oceniano i na 17,5 i na 18 punktów, ale austriacki sędzia dał swojemu krajanowi notę 19 pkt. Nieco zawyżonymi można też nazwać oceny za pierwszy skok Andersa Bardala, który miał przy lądowaniu wyraźne problemy, a od francuskiego sędziego dostał nawet "osiemnastkę".  Po drugim skoku zdyskwalifikowany został za nieprzepisowny kombinezon Andreas Kofler. Jednak wymazano tylko jego wynik z drugiej serii, tym samym Austriak zachował do klasyfikacji TCS punkty z pierwszej serii. Został przesunięty na 30. miejsce w konkursie .

Zawody odbywały się w trudnych warunkach, wiatr często zmieniał siłę i kierunek. Z pewnością jednak można je określic jako najbardziej emocjonujące w dotychczasowej rywalizacji o pucharowe punkty. Nie zabrakło bardzo dalekich skoków, ladowań na granicy ryzyka i eksplozji radości ze strony zadowolonych zawodników. Oby podobny poziom emocji towarzyszył nam przez cały Turniej Czterech Skoczni.

niedziela, 30 grudnia 2012

TCS w Oberstdorfie: Gregor Schlierenzauer wygrywa kwalifikacje


Gregor Schlierenzauer wygrał kwalifikacje do pierwszego konkursu 61. Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie, osiągając 131,5 metra (149,6 pkt). Na drugiej pozycji kwalifikacje zakończył Anders Jacobsen, który zanotował 133,5 metra i do zwycięzcy stracił 6,4 punktu. Trzeci był Wolfgang Loitzl, podopieczny Alexandra Pointnera uzyskał 128,5 metra (139,7pkt.).

Na czwartym miejscu uplasował się Richard Freitag, Niemiec skoczył 128,5 metra. Piąte miejsce, mimo dłuższego o dwa metry skoku zajął Dimitry Vassiliev. Na kolejnych lokatach znaleźli się Severin Freund (126,5 metra), Simon Ammann (126 metrów) i Tom Hilde (134,5 metra). Czołową "10" zamknęli Peter Prevc (128 metrów) i najlepszy z Polaków - Piotr Żyła, nasz reprezentant skoczył 132 metry i przez długi czas prowadził w kwalifikacjach.

W konkursie zobaczymy komplet polskich zawodników. Poza Piotrem Żyłą dobrze spisali się także Dawid Kubacki (127 metrów) i Kamil Stoch (131 metrów), którzy zostali sklasyfikowani odpowiednio na 15. i na 16. miejscu. Tylko dwie pozycje niżej, na 18. pozycji uplasował sie Stefan Hula po skoku na 128 metrów. Maciej Kot kwalifikacje zakończył na 27. miejscu z wynikiem 123 metry, Klemens Murańka był 34. (121,5 metra), a Krzysztof Miętus 45. (117,5 metra).


W jutrzejszych zawodach Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie tradycyjnie pierwsza seria konkursu będzie rozgrywana w systemie KO. (Początek serii próbnej już o 14:30, a na 16:00 przewidziano pierwszą serię konkursową.)

Maciej Kot nie powinien mieć większych problemów, aby wygrać z Maximilianem Mechlererm, Stefan Hula ma duże szanse, aby poradzić sobie w parze z Sebastianem Colloredo, Kamil Stoch z Jaką Hvalą, Dawid Kubacki z Martinem Kochem, a Piotr Żyła z Gregorem Deschwandenem. Nieco trudniejsze zadanie czeka Klemensa Murańkę, który zmierzy się z Michaelem Hayboeckiem, a Krzysztof Miętus o udział w finałowej serii będzie walczył z Severinem Freundem. 

Jutrzejsza pierwsza seria zapowiada nam się naprawdę ciekawie. Szczególnie interesujące będą pojedynki Andreasa Wanka z Martinem Schmittem, Andreasa Wellingera z Manuelem Fettnerem, Thomasa Morgensterna z Ilją Rosiljakowem czy Felixa Schofta z Wolfgangiem Loitzlem. 

piątek, 28 grudnia 2012

Siedmiu Polaków na Turniej Czterech Skoczni


Obok szóstki skoczków, którzy udział w tej prestiżowej imprezie mieli już zapewniony kilka dni temu (Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Maciej Kot, Krzysztof Miętus, Piotr Żyła oraz Klemens Murańka), w Oberstdorfie wystartuje także Stefan Hula. 

26-letni skoczek bardzo dobrze zaprezentował się w dzisiejszym konkursie Pucharu Kontynentalnego, zajmując drugą lokatę, czym zapewnił sobie udział w Turnieju Czterech Skoczni.

Stefan do reszty polskiej ekipy dołączy jeszcze dziś, prosto z Engelbergu, a już jutro zaplanowane są oficjalne treningi i kwalifikacji do zawodów w Oberstdorfie.